Operator wprowadzania danych – przykład ogłoszenia i umowy zlecenia

policja.pl

Praca wydaje się atrakcyjna. Można ją wykonywać z domu, wiąże się głównie z czynnościami administracyjnymi, a pensja jest bardziej niż przyzwoita. Problem jest tylko w tym, że zamiast pensji na koniec miesiąca przychodzi dzielnicowy.
Aby sprawnie kraść pieniądze z kont ofiar, bandyci potrzebują pośredników. Najlepiej nieświadomych pośredników. Zadaniem takich osób jest przyjęcie na swoje konto przelewu i odesłanie go – na inne konto lub za pomocą usługi typu Western Union lub MoneyGram.

Czytaj dalej

 

źródło: zaufanatrzeciastrona.pl

Aplikacja „Bankowość uniwersalna Polska” oszustwem!

źródło: wirtalnemedia.pl

Hakerzy umieścili w sklepie Google Play aplikację „Bankowość uniwersalna Polska”, która agregowała formularze logowania do 21 polskich banków. Z jej poziomu nieświadomi użytkownicy, podając swoje prawdziwe loginy oraz hasła, mogli sądzić, że logują się do swoich rachunków. Za jej pośrednictwem hakerzy kradli te dane, by wyprowadzać pieniądze z kont klientów.
Fałszywą aplikację „Bankowość uniwersalna Polska” odkryto 20 marca br. Jak wskazują eksperci, mogła w sposób znaczący pozbawić pieniędzy wielu nieświadomych użytkowników. – Za jej pomocą użytkownik spośród aż 21 polskich banków mógł wybrać ten, w którym posiada swój rachunek bankowy. Następnie był proszony o dane uwierzytelniające, czyli login i hasło. Te dane były wysyłane do hakera, a proces logowania do rachunku w ogóle nie miał miejsca. Aplikacja potrafiła omijać dwuskładnikowe uwierzytelnienie – użytkownik nie widział SMS-ów z banku, natomiast dostęp do nich zyskiwał cyberprzestępca. Z ich pomocą mógł wyprowadzić pieniądze z rachunków swoich użytkowników – tłumaczy Lukas Stefanko, badacz zagrożeń z ESET. Ekspert dodaje, że aplikacja została pobrana nie więcej niż sto razy i usunięta z Google Play w dniu jej odkrycia. Nadal jest jednak dostępna w tzw. drugim obiegu, czyli w nieautoryzowanych sklepach z aplikacjami. Poniżej lista banków, których klienci mogli paść ofiarami oszustwa.

Do podobnego ataku doszło w listopadzie zeszłego roku. Dotyczył on wówczas użytkowników czternastu polskich banków. Został przeprowadzony za pomocą aplikacji dostępnych w oficjalnym sklepie Google Play: CryptoMonitor oraz StorySaver. Obie aplikacje, oprócz obiecywanych funkcjonalności, wyświetlały swoim ofiarom fałszywe powiadomienia systemowe, które wyglądały identycznie jak te generowane przez popularne w Polsce aplikacje bankowe. Dodatkowo złośliwe aplikacje podsuwały swoim ofiarom fałszywe formularze logowania do rachunków bankowych, by docelowo przechwycić wprowadzane za ich pośrednictwem loginy i hasła.

źródło: wirtualnemedia.pl

Jak pracownik banku próbował ukraść złoto….

niebezpiecznik.pl

19 lutego sklep p. Przemysława otrzymał zamówienie na 35 złotych monet wartych ponad 165 tys. zł. Takich jak na zdjęciu obok.
Zamówienie na 165 tys. Płatne przelewem.
Zamówienie złożyła rzekomo pani Elżbieta z Warszawy, która zażyczyła sobie wysyłkę do… Paczkomatu.
Choć rzekoma zamawiająca była Warszawianką, paczka miała być wysłana do paczkomatu w Gdyni, a zapłacił za nią Pan Stanisław z małej miejscowości w okolicach Piły.
Cóż… życie pisze różne scenariusze, ale przyznacie sami, że Elżbieta z Warszawy podróżująca do Gdyni po odbiór monet opłaconych przez Stanisława spod Piły, może budzić podejrzenia.
p. Przemysław postanowił zadzwonić do oddziału banku w Pile, aby zweryfikować przelew.
Pan po drugiej stronie telefonu próbował mnie przekonać, żebym sobie zadzwonił … na numer podany przy składaniu zamówienia (sic) czyli do ewentualnego oszusta. W końcu udało mi się go nakłonić do przekazania sprawy do działu bezpieczeństwa.”
22 lutego p. Przemysław dostał informacje, że faktycznie doszło do oszustwa. Dzień później skontaktowała się z nim policja…
Czytaj dalej