Operator wprowadzania danych – przykład ogłoszenia i umowy zlecenia

policja.pl

Praca wydaje się atrakcyjna. Można ją wykonywać z domu, wiąże się głównie z czynnościami administracyjnymi, a pensja jest bardziej niż przyzwoita. Problem jest tylko w tym, że zamiast pensji na koniec miesiąca przychodzi dzielnicowy.
Aby sprawnie kraść pieniądze z kont ofiar, bandyci potrzebują pośredników. Najlepiej nieświadomych pośredników. Zadaniem takich osób jest przyjęcie na swoje konto przelewu i odesłanie go – na inne konto lub za pomocą usługi typu Western Union lub MoneyGram.

Czytaj dalej

 

źródło: zaufanatrzeciastrona.pl

Wiem co wieczorem robisz przed swoim komputerem, zapłać mi tysiaka to nikomu nie powiem

niebezpiecznik.pl

Od kilku tygodni dostajemy od Was mniej lub bardziej pełne rozpaczy prośby o pomoc. Wszystkie zaczynają się od tego, że ktoś włamał się Wam na komputer, pozyskał kompromitujące Was dane i Was szantażuje. Brzmi poważnie. Rozumiemy stres i Wasze roztrzęsienie. Dlatego tym bardziej cieszy nas, że większość z tych szantaży nie jest prawdziwa. To tak naprawdę bardzo bezczelne próby oszustwa. I to nie takie znowu oryginalne, bo o tym problemie pisaliśmy po raz pierwszy pół roku temu. Ale wygląda na to, że zjawisko znów się nasiliło — dlatego ostrzegamy: nie dajcie się nabrać i zobaczcie na czym polega to oszustwo.
Mówią, że oglądałem porno… a kto dziś Panie nie ogląda!?
Oddajmy głos jednemu z naszych Czytelników:
(…) otrzymałem podobnego maila po oglądaniu strony porno (niechcący kliknąłem w niej w jakąś reklamę, ale zaraz cofnąłem) jak pisaliście o tym w październiku i teraz jestem szantażowany. Bardzo mnie to przestraszyło, tym bardziej, że mail przyszedł na firmową pocztę, a ja jestem prezesem i nie wiem co począć, jeśli szantażysta swojego dzieła dokona. Nie ściągnąłem żadnej aplikacji ani plików, czy faktycznie może posiadać dostęp do wszystkich adresów w poczcie? Faktem jest, że mail przyszedł zaraz po oglądaniu strony, więc to mnie tym bardziej przeraża. Treść maila też wyglądała tym razem trochę inaczej niż na waszej stronie, szczególnie jeśli chodzi o nagłówek, bo jest tam też godzina rzekomego uruchomienia kamery. Poradźcie, co powinienem zrobić? Poniżej wklejam treść maila z nagłówkiem, proszę o dyskrecję.”
Czytaj dalej

Aplikacja „Bankowość uniwersalna Polska” oszustwem!

źródło: wirtalnemedia.pl

Hakerzy umieścili w sklepie Google Play aplikację „Bankowość uniwersalna Polska”, która agregowała formularze logowania do 21 polskich banków. Z jej poziomu nieświadomi użytkownicy, podając swoje prawdziwe loginy oraz hasła, mogli sądzić, że logują się do swoich rachunków. Za jej pośrednictwem hakerzy kradli te dane, by wyprowadzać pieniądze z kont klientów.
Fałszywą aplikację „Bankowość uniwersalna Polska” odkryto 20 marca br. Jak wskazują eksperci, mogła w sposób znaczący pozbawić pieniędzy wielu nieświadomych użytkowników. – Za jej pomocą użytkownik spośród aż 21 polskich banków mógł wybrać ten, w którym posiada swój rachunek bankowy. Następnie był proszony o dane uwierzytelniające, czyli login i hasło. Te dane były wysyłane do hakera, a proces logowania do rachunku w ogóle nie miał miejsca. Aplikacja potrafiła omijać dwuskładnikowe uwierzytelnienie – użytkownik nie widział SMS-ów z banku, natomiast dostęp do nich zyskiwał cyberprzestępca. Z ich pomocą mógł wyprowadzić pieniądze z rachunków swoich użytkowników – tłumaczy Lukas Stefanko, badacz zagrożeń z ESET. Ekspert dodaje, że aplikacja została pobrana nie więcej niż sto razy i usunięta z Google Play w dniu jej odkrycia. Nadal jest jednak dostępna w tzw. drugim obiegu, czyli w nieautoryzowanych sklepach z aplikacjami. Poniżej lista banków, których klienci mogli paść ofiarami oszustwa.

Do podobnego ataku doszło w listopadzie zeszłego roku. Dotyczył on wówczas użytkowników czternastu polskich banków. Został przeprowadzony za pomocą aplikacji dostępnych w oficjalnym sklepie Google Play: CryptoMonitor oraz StorySaver. Obie aplikacje, oprócz obiecywanych funkcjonalności, wyświetlały swoim ofiarom fałszywe powiadomienia systemowe, które wyglądały identycznie jak te generowane przez popularne w Polsce aplikacje bankowe. Dodatkowo złośliwe aplikacje podsuwały swoim ofiarom fałszywe formularze logowania do rachunków bankowych, by docelowo przechwycić wprowadzane za ich pośrednictwem loginy i hasła.

źródło: wirtualnemedia.pl

Jak pracownik banku próbował ukraść złoto….

niebezpiecznik.pl

19 lutego sklep p. Przemysława otrzymał zamówienie na 35 złotych monet wartych ponad 165 tys. zł. Takich jak na zdjęciu obok.
Zamówienie na 165 tys. Płatne przelewem.
Zamówienie złożyła rzekomo pani Elżbieta z Warszawy, która zażyczyła sobie wysyłkę do… Paczkomatu.
Choć rzekoma zamawiająca była Warszawianką, paczka miała być wysłana do paczkomatu w Gdyni, a zapłacił za nią Pan Stanisław z małej miejscowości w okolicach Piły.
Cóż… życie pisze różne scenariusze, ale przyznacie sami, że Elżbieta z Warszawy podróżująca do Gdyni po odbiór monet opłaconych przez Stanisława spod Piły, może budzić podejrzenia.
p. Przemysław postanowił zadzwonić do oddziału banku w Pile, aby zweryfikować przelew.
Pan po drugiej stronie telefonu próbował mnie przekonać, żebym sobie zadzwonił … na numer podany przy składaniu zamówienia (sic) czyli do ewentualnego oszusta. W końcu udało mi się go nakłonić do przekazania sprawy do działu bezpieczeństwa.”
22 lutego p. Przemysław dostał informacje, że faktycznie doszło do oszustwa. Dzień później skontaktowała się z nim policja…
Czytaj dalej

Oszustwo na Facebooku i jak organy ścigania próbowały to utrudnić lub odmawiali zajęcia się sprawą.

„[…] kilka dni temu dostałem telefon od znajomego z zagranicy z pytaniem:
– Cześć, na co potrzebne ci pieniądze?
Delikatnie mówiąc się zdziwiłem – jakie pieniądze?
– Te o które właśnie piszesz na facebooku.
Ja nie prosiłem o żadne pieniądze ale ewidentnie ktoś nie proszony postanowił sobie dorobić na mój rachunek. Zdążyłem opublikować krótką informacje: „Uwaga!! Ktoś mi się włamał na FB. Nie potrzebuje żadnej kasy!!” oraz zobaczyć że 3 osoby do mnie właśnie odpisały, po czym zostałem wylogowany. Kilka szybkich telefonów i do sporego grona osób trafiły informacje żeby nie wysłać żadnej kasy pod jakikolwiek adres.”
Historia zaczyna się jak wiele innych – ktoś włamał się na konto Facebooka naszego bohatera i podszywając się pod niego próbował wyłudzić pieniądze od jego znajomych. Na szczęście jeden z oszukiwanych postanowił do naszego bohatera zadzwonić, dzięki czemu ten mógł swoje konto zabezpieczyć i ostrzec pozostałych.
Czytaj dalej

Uwaga oszustwo. Szukanie jelenia na OLX


Najwyraźniej oszustwa, w których złodzieje czyszczą konta Polaków, podszywając się pod internetowych pośredników płatności, mają się bardzo dobrze, ponieważ widzimy ich nową, zmodyfikowaną falę. Ostrzeżcie mniej świadomych krewnych i znajomych, by nie wpadli w sidła złodziei.
Popularna platforma handlowa jest nieustającym źródłem łowców okazji, którzy wierzą, że można bez większego ryzyka kupić nowy telefon lub inny atrakcyjny przedmiot za 80% jego wartości rynkowej. Na takich mistrzów i mistrzynie polowań czekają oszuści. Wystawiają swoją ofertę, a następnie z przyjemnością obsługują klientów. Zgadzają się na wszystko, lecz warunek jest jeden – kupujący musi pokryć koszty wysyłki. Skromne koszty – zaledwie 9,99 PLN, bo tyle ma kosztować usługa firmy InPost.
Ofiara, podekscytowana wizją pokaźnych oszczędności, otrzymuje linka do panelu płatności Przelewy24, ale czy na pewno ?
Czytaj dalej

Co jeśli oszust weźmie pożyczkę na moje dane?

Pożyczki na cudze dane — w Polsce to bardzo proste.
W Polsce funkcjonuje wiele różnych usług, dzięki którym możecie utrudnić oszustowi wzięcie pożyczki na wasze dane — a jeśli mleko już się rozlało — przynajmniej dowiedzieć się gdzie oszust, który miał dostęp do danych z waszego dowodu osobistego, wziął pożyczkę lub kredyt. Niestety, te usługi nie tworzą jednolitego systemu, a większość z nich nie jest 100% skuteczna i w dodatku sporo kosztuje. Czytaj dalej